Prolog
Violetta ma już 21 lat. Jest w związku z Leonem. Bardzo się kochają. Viola wie, że Angie to jej ciocia. Vilu jest już po studiach razem z Leonem.*Violetta*
Dziś wracam z Leonem z wakacji z Majorki. Było cudownie! Leon był taki kochany i przygotował dla mnie przepiękną randkę. Teraz siedzimy w samolocie i już niedługo lądujemy. Strasznie nie lubię latać samolotem! Nagle zaczęło nami lekko bujać.
-Leon! Co to było? Ja nie chcę żeby samolot się rozwalił. Ja chcę żyć! Chcę przeżyć to życie z Tobą!!!- krzyczałam
-Violu. Spokojnie -złapał mnie za rękę- wszystko będzie dobrze.
-Jak to? Przecież... nie czułeś tego? Były turbulencje i napewno już spadamy!
-Już wylądowaliśmy, kochanie.- powiedział ze spokojem Leon
-Tak? Uff... To dobrze tak się bałam, ale ty byłeś przy mnie. Chodź, bo mój tata już pewnie czeka na lotnisku.
Przed wśąściem do samolotu tata dzwonił jeszcze do mnie i powiedział mi że ma dla mnie niespodziankę, nalegałam żeby mi powiedział, ale mówił że to nie sprawa na telefon, tylko że powie mi na lotnisku jak przylecimy, a więc nie mogę się doczekać tej niespodzianki.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję że prolog sie podobał w pierwszym rozdziale dowiecie się jaką niespodziankę ma German. Będę się podpisywać:
Pyśka <3
Masz super bloga! Proszę nie przestawaj pisać :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję postaram się ;)
UsuńMasz super bloga! Proszę nie przestawaj pisać :)
OdpowiedzUsuń